" Igrzyska Śmierci " - Suzanne Collins
Informacje o książce:
Autor : Suzanne CollinsWydawnictwo: Media Rodzina
Gatunek : Dystopia/ młodzieżowa
Trylogia: "Igrzyska Śmierci" cz. 1
Liczba stron : 352
Ocena : 6/6
Recenzja :
Po wszelkich kataklizmach, które doświadczyła Ameryka Północna, ludzie głodują i muszą walczyć o swoje życie. Władze przejmuje Kapitol, tworzy miasto Panem składające się z 13 dystryktów, każdy z nich zajmuje się wydobywanie innych dóbr, surowców, pożywienia. Lecz 13 dystrykt nie godzi się na takie życie. Wybucha bunt. Walka niesie za sobą wiele śmierci, smutku i cierpienia, aż do momentu gdy trzynasty dystrykt zostaje unicestwiony. Aby zapobiec kolejnym buntom Kapitol organizuje tzw. " Głodowe Igrzyska ", w których udział biorą dwoje dzieci - chłopiec i dziewczynka od 12 do 18 lat - z każdego z 12 dystryktów. Losowani są podczas dożynek. Później para wylosowanych dzieci jedzie do Kapitolu, aby nauczyć się technik walki i sposobów przetrwania, aż w końcu wraz z pozostałymi 22 trybutami stoczą walkę na śmierć i życie na arenie. I tak rok w rok. A wygrać może tylko jeden trybut...
Bohaterką, jak i również narratorką jest 16-letnia Katniss Everdeen. Dziewczyna, która po tragicznej śmierci swojego taty próbuje wyżywić swoją siostrę i mamę. Wraz ze swoim przyjacielem Gale'm nielegalnie polują w lasach dwunastego dystryktu, oraz handluje na Ćwieku - czarnym rynku, to wszystko aby utrzymać rodzinę przy życiu. Wszystko się zmienia gdy podczas dożynek, wylosowana zostaje Prim - 12- letnia siostra Katniss. Zdesperowana dziewczyna zgłasza się na ochotnika, żeby ocalić siostrę od śmierci i wraz Peetą Mellark, wyjeżdżają do Kapitolu aby walczyć na śmierć i życie w 74 Głodowych Igrzyskach.
Książka została wspaniale napisana! Autorka świetnie opisała wygląd bohaterów, że można ich sobie dobrze wyobrazić. Równie dobrze opisana jest arena, na której dzieje się najwięcej niespodziewanych zdarzeń. Z góry mogę już powiadomić was, że scena śmierci Rue wzruszy was doszczętnie, płakałam przez co najmniej pół godziny! ( śmierć Rue jest wiadoma więc nie wińcie mnie, że o tym napisałam :) ) Powiem też, że to nie jest książka do przeczytania przed snem, nie oderwiecie się od niej tak łatwo.
Ekranizacja " Igrzysk Śmierci " jest dobra. Prawie w 100 % jest dokładnie tak jak w książce. Oczywiste jest to, że książka jest zawsze lepsza od filmu, gdyż w książce możemy przeczytać jakie myśli teraz chodzą po głowie Katniss, lub co czuję gdy wie, że musi zabić człowieka. W filmie tego nie zobaczymy, no bo jak ? nie usłyszymy myśli bohatera.
Nie wyolbrzymiając ta książka jest wspaniała! Polecam ją każdemu z was :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz